Japonski rytual parzenia herbaty

Zwykły wpis

Przeniesli nam czajnik do biura. Czajnik byl symbolem wolnosci, chwili kiedy myslisz sobie ze jak przyjdzie jeszcze jeden email to splyne z krzesla, przeleje sie przez podloge jak kosmiczny blob, przecisne sie przez szpary w ramie okiennej i odplyne w sina dal. W takich chwilach wstawalo sie z krzesla z pytaniem:

-Komus naparek?

I zbieralo zamowienia na herbate, im wiecej tym lepiej. Bo im wiecej kubkow tym wieksza szansa ze trzeba bedzie dogotowac jeszcze jeden czajnik wody a to zajmuje czas.

Czajnik stal w „kuchni”. W koncu showroomu stoi oranzeria. Prawdziwa, z oknami i szklanym dachem, w srodku pomieszczenia, na pierwszym pietrze. W kazdym razie, w srodku jest wszystko co zwykle jest w kuchni oprocz gazu w kuchence. Nie ma tam takze zasiegu komorki ani bluetootha. Taka oszklona klatka Faradaya. Tym lepiej dla psychiki, bo kiedy szlo sie robic ta herbate, nie moznabylo brac ze soba telefonu, bo po co?

Stalo sie i patrzylo jak czajnik kumuluje babelki, jak powoli narasta szum… a wokol nie ma ludzi, nikt cie nie widzi. W tym czasie z tego co wiem jedna z nas wykorzystwala idealny moment na puszczanie bakow, ja odstawialam taniec Swietego Wita zeby rozprostowac kable. Potem dopiero ustawialo sie 10 kubeczkow i do kazdego, metodycznie wrzucalo sie torebke herbaty, do jednych cukier, do innych nie, czasem kawe, bezkofeinowa, jak mantre powarzajac sobie ktora jest dla kogo. Japonska celebracja parzenia herbaty w calej krasie. Wyciskanie torebki, wysickanie wolnosci z czasu na parzenie czajnika wody… Miseczka na torebki wycisniete, jednym tylko chlupek mleka, innym pol kubka, mieszanie, ustawianie na tacy, wycieranie blatu… czas i relaks….

A teraz przeniesli nam czajnik do komorki 1×2 metry w biurze do ktorej wpakowali tez mini zmywarke , mini lodowke, mini zlewik. Katastrofa.

Nawet nie bedzie gdzie rozprostowac kabla ani puscic baka na pelen regulator. Teraz wyjscie z pokoju bedzie rowne z wyjsciem na siusiu albo z pracy. Celebracja parzenia kawy stanie sie bezcelowa, fizjologiczne nawilzanie organow wewnetrznych, zadnej magii. Nawet parzenie herbaty dla innych stanie sie krepujace bo po co prosic o herbate skoro mozna wstac i zrobic to samemu. Poki byla daleko, wysylanie kogos mialo sens. Teraz bedzie to krepujace. Wszyscy beda tak siedziec jak kumple w jednej celi, siusianie po prawej, telewizor tuz obok sedesu.

Katastrofa

Reklamy

One response »

  1. Już myślałem że przenieśli ci w ramach perfekcyjnej czynności parzenia 🙂 Byś miała pod ręką i nie traciła czas 🙂 Pozdrawiam 🙂

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s