Z cyjklu „Tajemne zakamarki umyslu siedmiolatka”

Zwykły wpis

Od dawna nie czytaliscie nic o Dzieciusiach.

A tymczasem Dzieciusie wyrastaja z doniczek i puszczaja nowe listki. Maya, co przewiduje statystyka i wieloletnie obserwacje, do konca przyszlego roku dorowna wzostem Kokainke. Bedzie miala 10 lat i ok 160cm wzrostu. Wiem, masakra. Zanim skonczy 15 lat bedzie stawiac mi na glowie kubek z kawa. Zostal jej juz tylko jeden numer buta zeby nosic moje trampki, nosi wszystkie moje koszulki sprzed kilku lat, niedlugo bedziemy tez razem kupowac spodnie. A to same komplikacje, bo mundurki do szkoly podstawowej koncza sie na rozmiarze 12-13 lat a ona juz z nich wyrosla. Razem ze wzrostem podozaja inne konsekwencje fasolowego rozwoju i w zeszlym roku robilismy Mai badania krwi w poszukiwaniu nadmiaru hormonow. Okazalo sie, ze nasze Dziecie po prostu zdrowo rosnie i dojrzewa, tak dojrzewa na tyle szybko ze nauczyla sie juz uzywac maszynki do golenia „podpaszek”. 9 lat. 9. Czasami smutkuje, obraza sie albo smieje histerycznie, czasem woli siedziec sama w pokoju, czasem nie odkleja sie od tulaczkow. Hustawka nastrojow w pelnej krasie, strach pomyslec co bedzie dalej. J

Gaby w tym czasie jest szczuplutkim, malutkim chlopczykiem po ktorym trudno poznac ze za miesiac konczy 7 lat. Niezmiennie kocha pociagi i z fazy „w przyszlosci chce zostac pociagiem”, przez „w przyszlosci chce kierowac pociagiem” przeszedl juz do „w przyszloscie chce projektowac pociagi”. I pewnie cos z tego bedzie bo nie wypuszcza lokomotwy z rak nawet w nocy. Maja skarzy sie ze w nocy slychac tylko „rattle-rattle” lokomotyw jak turlaja sie po lozku kiey Gabi przekreca sie na drugi bok.

Ale oprocz kwesti kolejnictwa ma Gabi w glowie wiele rozterek natury transcendentalnej, z czego wynikaja ostatnio dosc powazne rozmowy o zyciu i innych kwestiach ktora zwykle trapia dzieci ktore za duzo mysla J

-Mamo, martwie sie.

-Czy sie martwisz Misiu?

-Jak umremy to idziemy do nieba i tam jest nasa dusa?

-No tak – wszystko zgodnie z naukami w szkole katolickiej

-Ale jak potem wracamy do cialka i dostajemy nowego dzidziusia to co sie stanie jak zapomne znowu kochac pociagi? Albo jak moja dusa sie zgubi?

-?

-No i nie bede juz dzidziusiem z pociagami!

-!- tu nastepuje zawile proby wytlumaczenia Gabiemu czegos na temat chrzescianskiej wizji zycia po smierci i buddyjskiej wedrowki dusz, z usilowaniem znalezienia jakiejs zlotej odpowiedzi. Na prozno, bo taka odpowiedz nie istnieje.

-To ktora mam mamo wybrac religie zeby wrocic do nowego dzidziusia i moc sie bawic pociagami?

Reklamy

One response »

  1. Jak to dobrze że wróciłaś do pisania 🙂 Kilka dni wcześniej naszła mnie myśl że już całkowicie zaprzestałaś spisywać swoje dzieje , pochłonięta innym projektem 🙂 Jak tam udał się remont łazienki ? 🙂 Co do najstarszej latorośli , niech rośnie , podobno takie dzieci nazywa się perłowe 🙂 wcześniej były indygo i jeszcze jakoś inaczej 🙂 Przytulaj ją jak najwięcej , bo szybko dorastają i stają się samodzielne 🙂 Co do lokomotyw synka , by się szybko spełniło to niech zostanie wpierw modelarzem , pozna budowę i działanie 🙂 Życzę Ci zmiany pracy na lepszą i by się wszystko spełniało co zapragniesz a miłość w waszej rodzinie kwitła 🙂 Pozdrawiam .

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s