Kotow nie ma, myszy udaja ze harcuja

Zwykły wpis

Wybyły dzisiaj managerki I patrzcie- jestem.

Skończyło się lato choć nadal jest ciepło. 12 tygodni bez deszczu zamieniało się w tydzień z deszczem a teraz Indiańska Jesień, jak to się tutaj nazywa. Czyli 7*C rano, 27*C po południu. Nie wiadomo jak się ubrać, czy jak teraz zostawię otwarte okno w sypialni to czy rano nie będę wycierać sopli z nosa.

Dzieciusie wróciły do szkoły, Mają w pierwszym tygodniu dostała za zadanie domowe napisać list ‘’Dlaczego chce zostać Przewodniczącą Szkoły’ z racji tego że właśnie rozpoczęła ostatnia klasę szkoły podstawowej (zdziwionym powiem: ‘’Tak, tak, to już 10 lat’’). Przeczytała polecenie na zadanie domowe I stwierdziła że Przewodniczącą zostać nie chce (zalana łzami) więc odrabiać nie będzie. Na drugi dzień Pani się o zadanie upomniała i Mai przypomniało się przy śniadaniu że trzeba odrobić pańszczyznę.

-Maja, ja tu smaruję chleb a ty napisz szybko acz uprzejmie że nie chcesz zostać Przewodniczącą.

Wolę żeby mi się dziecko nauczyło asertywności a nie płakało że stresu bo ma czytać mowy powitalne dla Biskupa Diecezjii Northampton.

Mają napisała tak: ‘’Droga Pani Y. Niestety, nie chce zostać Przewodniczącą Szkoły. Nie chce również zostać inna osobą w szkole. Jestem za bardzo zajęta. Dziękuję, z poważaniem, Maya’’

No dumą. Trzeba było przerabiać dyplomatycznie na: ‘’dziękuję za taka szansę, jestem pewna że inne dzieci zabiłyby szczura za taka okazję, ja niestety nie czuję się powołana do wykonywania takich odpowiedzialny zajęci I nie mam zamiaru dostać wrzodów żołądka że stresu, także ten, dzięki i pewnie i tak masz mnóstwo chętnych więc siema’’.

List poszedł I niech mi tylko wróci.

Gaby jest w klasie 3 ale nadal nie pamięta co robił w szkole. Dla Gabiego jest to sprawa podrzędną ponieważ wszystko co dzieje się na lekcjach wchodzi mu w głowę od razu I już tam zostaje. Zadania robi w 20 minut, jedną ręką, drugą robi coś równie ważnego I już, szast prast, pozamiatane. Co się będzie.

Słucham polskich standupów.

Studiuję zagnięcie Maddie McCann.

Maluje pudełka I szkatułki

Robię łapacze snów

I kończy mi się dzień pracy więc znowu nie napiszę zbyt dużo.

Porzuciłam pracę w Aptece, ile można. Jutro pierwsza od 4 lat wolna sobota. Jupi. Proszę spodziewać się mnie w łóżku do 10:00.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s