Category Archives: jak zostać dawcą szpiku kostnego w UK

Anemia aplastyczna, białaczka, chemioterapia…..

Zwykły wpis

Dzisiaj poważnie. Jest coś o czym myślę już od dłuższego czasu. Nie obsesyjnie ale wystarczająco często, żeby w końcu czuć potrzebę załatwienia sprawy raz a dobrze.

Chodzi o zostanie dawcą szpiku czy jak to się teraz modnie nazywa dawcą komórek macierzystych.

Chcę. Nie pytajcie czemu. Nidgy nie miałam wielkich ciągot do zostania dawcą krwi, nie lubię szpitali, nienawidzę igieł. Reklamy telewizyjne na mnie nie działają. Pewnie jak większość z nas, kiedy oglądam w telewizji materiał na temat dawców lub biorców myślę sobie, że wspaniale, że znalazł się dawca a biorca przeżył, żeby móc o tym wszystkim opowiedzieć- ale nie odczuwam konieczności stawania w kolejce do okienka z pielęgniarką zaopatrzoną w końską strzykawę.

To po prostu gdzieś tam siedzi w Kokaince i co jakiś czas wystawia głowę.
„Oddaj, oddaj, idź, jest ktoś kto czeka!”.

Nie anonimowy Ktoś. Biorca. Chętny. Nie wiem jak zapatrujecie się na te sprawy ale szczerze przed sobą przyznaję, że mam wrażenie, że KTOŚ NAPRAWDĘ CZEKA. Ktoś, konkretny. To jak wołanie, które co jakiś czas udaje mi się usłyszeć? Mrowi mi wtedy całe ciało, nie mogę myśleć o niczym innym, chodzę jak we śnie.

Sprawdziłam wszystko w sieci. Oddanie komórek macierzystych z NHS jest nieskomplikowane. Przez 4 dni dostaje się zastrzyk z leku którego zadaniem jest uwolnić do krwiobiegu komórki macierzyste ze szpiku. Podnosi się ilość limfocytów a wraz z nimi do krwi przenoszona jest galaretkowata substancja, która u pacjentów z białaczką czy anemią lub tych, których szpik został zniszczony w wyniku chemoterapii lub naświetlań, praktycznie nie istnieje. Piątego dnia podłączają dawcę do aparatury do autotransfuzji. Jedną ręką oddajemy krew, która przepływa przez maszynę gdzie oddzielane są komórki macierzyste, drugą ręką krew w niezmienionej postaci zwracana jest do organizmu. Całość trwa 2-3h.
Biorca dostaje gotowy preparat, którego podanie to zaledwie 30 min pod kroplówką. A ratuje się życie.

Ja wiem co myślę. A Wy?

Reklamy